Celebryci i ich prywatność
O prawie do prywatności coraz więcej się słyszy. Domagają się tego coraz głośniej znani aktorzy, piosenkarze i inni celebryci. Prawo do prywatności uznawane jest za jedno z głównych przysługujących nam praw. Jednakże coraz częściej okazuje się, że tak naprawdę to trzeba o nie walczyć, jak o jakiś przywilej i domagać się jego respektowania. O prawie tym zazwyczaj mówi się w kontekście znanych i popularnych ludzi, najczęściej artystów, którzy nie zgadzają się często z nagonką prasową i życiem pod ciągłym obstrzałem aparatów. Jednakże trzeba odpowiedzieć sobie, na ile winni są oni sami sobie takiej sytuacji. Trudno bowiem zrozumieć zachowanie wielu tzw. gwiazd, które najpierw, by wypromować swoje nazwisko, film, płytę czy cokolwiek innego, sprzedają niemal wszystko ze swojego życia, ze swojej intymności, potem głośno domagają się respektowania prawa do normalnego funkcjonowania i prywatności. Jest to straszna obłuda. I należy zrozumieć, że media nie odpuszczają takim osobom. Nie może przecież być tak, że wszystko działa tylko w jedną stronę. A wielu artystów myśli, że właśnie tak jest, że gdy on powie stop, to nagle wszystko powróci do stanu wcześniejszego. Jest to olbrzymi błąd. Nie można wałczyć o prawo do prywatności wcześniej samemu sprzedając ją mediom.

Skomentuj